Tragedia na drodze ekspresowej: ojciec i syn zginęli w wypadku pod Lublinem

W nocy, na drodze ekspresowej S12/S17 w pobliżu Panieńszczyzny (gmina Jastków), doszło do tragicznego wypadku, w którym zginęli 49-letni mężczyzna i jego 28-letni syn. Zostali potrąceni przez ciężarówkę, gdy próbowali naprawić awarię w swoim samochodzie.

Okoliczności tragedii

Do zdarzenia doszło tuż po północy na trasie między węzłami Jastków a Lublin Sławinek. Ojciec i syn, mieszkańcy gminy Trzydnik Duży, podróżowali busem, kiedy napotkali problem z kołem. Zatrzymali się na pasie awaryjnym, aby je wymienić. Niestety, w tym czasie nadjechała ciężarówka kierowana przez obywatela Ukrainy.

Niefortunny splot wydarzeń

Według relacji kierowcy ciężarówki, mężczyźni nie byli widoczni mimo kamizelek odblaskowych, które mieli na sobie. To właśnie wtedy doszło do tragicznego potrącenia. Obrażenia, jakie odnieśli obaj mężczyźni, były śmiertelne, co potwierdza powaga sytuacji.

Reakcja służb ratunkowych

Na miejscu wypadku przez wiele godzin działały służby, w tym policja pracująca pod nadzorem prokuratora. Droga w kierunku Radomia została zablokowana i wyznaczono objazdy. Ruch na trasie przywrócono dopiero nad ranem.

Sprawca wypadku

Kierowca ciężarówki, który spowodował wypadek, był trzeźwy. Został zatrzymany przez policję w celu dalszego wyjaśnienia okoliczności tego tragicznego zdarzenia.

Wydarzenie to przypomina o konieczności zachowania szczególnej ostrożności na drogach, zwłaszcza w sytuacjach awaryjnych, oraz o przestrzeganiu zasad bezpieczeństwa zarówno przez kierowców, jak i pieszych.