W niedzielny wieczór, w miejscowości Okszów, położonej w gminie Chełm, doszło do incydentu drogowego, który wzbudził niepokój mieszkańców. Zgłoszenie o samochodzie osobowym, który wpadł do rowu, dotarło do dyżurnego chełmskiej komendy policji. Okazało się, że za kierownicą siedział 38-letni obywatel Ukrainy, będący pod wpływem alkoholu, co potwierdziły przeprowadzone przez funkcjonariuszy badania. W samochodzie znajdowali się również dwaj pasażerowie, w tym jedenastoletni syn sprawcy.
Interwencja policji i zabezpieczenie miejsca zdarzenia
Na miejscu zdarzenia policjanci szybko przystąpili do działania. Zatrzymali nietrzeźwego kierowcę i zabezpieczyli pojazd marki Audi, którym podróżował. Po wytrzeźwieniu, mężczyźnie przedstawiono zarzuty związane z prowadzeniem pojazdu pod wpływem alkoholu oraz narażeniem dziecka na niebezpieczeństwo. Dodatkowo, mężczyzna był oskarżony o stwarzanie zagrożenia w ruchu drogowym oraz prowadzenie pojazdu bez wymaganych uprawnień.
Konsekwencje prawne i decyzja o deportacji
Ze względu na naruszenie przepisów prawa obowiązujących w Polsce, policjanci zgromadzili odpowiedni materiał dowodowy, który stał się podstawą do wystąpienia z wnioskiem o deportację do kraju pochodzenia. Placówka Straży Granicznej w Dorohusku została poinformowana o sytuacji i wydała decyzję zobowiązującą obywatela Ukrainy do opuszczenia Polski. W ramach dodatkowych sankcji, nałożono na niego zakaz wjazdu na teren Polski oraz innych krajów strefy Schengen przez okres pięciu lat.
Zdarzenie to podkreśla istotę przestrzegania przepisów prawa drogowego oraz konsekwencje, jakie mogą wyniknąć z ich łamania. Wspomniana sytuacja stanowi również przypomnienie o odpowiedzialności, jaka spoczywa na kierowcach, szczególnie gdy w grę wchodzi bezpieczeństwo dzieci.
Źródło: Policja Lubelska
