Pijany kierowca wjechał w zaspę, miał przy sobie mefedron

W późnych godzinach wieczornych, we wtorek 10 lutego, zamojscy policjanci zostali poinformowani o incydencie drogowym w miejscowości Mokre. Kierowca BMW, prawdopodobnie pod wpływem alkoholu, spowodował kolizję i oddalił się z miejsca zdarzenia. Funkcjonariusze natychmiast zostali skierowani na miejsce.

Próba pomocy zakończona wypadkiem

Z relacji świadków wynika, że kierowca BMW stracił kontrolę nad samochodem na zakręcie, wpadając w zaspę śnieżną. Świadek zdarzenia, kierując własnym pojazdem, zatrzymał się, aby udzielić pomocy. Niestety, gdy BMW wydostało się z zaspy, uderzyło w samochód świadka oraz w 18-letniego pasażera, który wysiadł na poboczu. Sprawca odjechał w kierunku Zamościa.

Szybka reakcja policjantów

Na szczęście, młody mężczyzna nie odniósł poważnych obrażeń. Policjanci szybko zidentyfikowali właściciela BMW i po krótkim czasie odnaleźli pojazd na terenie jednej z posesji w gminie Zamość. Od 23-letniego kierowcy czuć było silny zapach alkoholu. Badanie alkomatem wykazało obecność niemal 2 promili alkoholu w jego organizmie.

Narkotyki i areszt

Podczas przeszukania, w kieszeni kierowcy znaleziono foliowy woreczek z białą substancją. Test narkotykowy potwierdził, że to mefedron. Samochód oraz substancje zostały zabezpieczone przez policję, a młody mężczyzna trafił do aresztu.

Konsekwencje prawne

Następnego dnia, po wytrzeźwieniu, 23-latek został oskarżony o prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu oraz posiadanie narkotyków. Ponadto, odpowie za spowodowanie kolizji. Za prowadzenie w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów. Posiadanie narkotyków także wiąże się z możliwością 3-letniego pobytu w więzieniu.

Źródło: Policja Lubelska