Po godzinach popołudniowego szczytu, wczoraj na krajowej „siedemnastce” w Krasnymstawie doszło do groźnego incydentu komunikacyjnego przy skrzyżowaniu z trasą wojewódzką nr 846. W wypadku brały udział cztery pojazdy, a kilku uczestników – w tym noworodek – wymagało hospitalizacji.
Jak doszło do kolizji?
Według ustaleń funkcjonariuszy, do wypadku doprowadził brak zachowania odpowiedniej odległości między pojazdami. Jadąca w kierunku Zamościa kolumna aut została przerwana, gdy 32-letni kierowca pojazdu marki Kia nie zdążył wyhamować za Mercedesem, prowadzonym przez 44-letniego mężczyznę. Siła uderzenia sprawiła, że Kia wtargnęła na przeciwległy pas. Tam pojazd zderzył się kolejno z dwoma Oplami. W jednym z nich podróżowała czteroosobowa rodzina, w drugim – kierowca Opla jechał sam.
Skutki i interwencja służb
Na miejsce natychmiast zadysponowano policję, służby medyczne oraz straż pożarną. W wyniku zdarzenia pomocy lekarskiej potrzebowało kilka osób. Do szpitala w Lublinie przewieziono 38-letnią pasażerkę Kii oraz jej kilkudniową córkę. Opieki medycznej w Zamościu wymagał także 38-letni kierowca Opla, a także kobieta i siedmioletni chłopiec z drugiego Opla. Żadna z osób nie odniosła obrażeń zagrażających życiu, choć hospitalizacja była niezbędna dla zapewnienia bezpieczeństwa zdrowotnego poszkodowanych, szczególnie najmłodszej uczestniczki wypadku.
Bezpieczna odległość – klucz na drodze
Mundurowi przypominają, że zachowanie właściwego dystansu na ruchliwych trasach to podstawa bezpieczeństwa. Chwila nieuwagi, zwłaszcza podczas intensywnego ruchu, może stać się przyczyną poważnych zdarzeń. Policja prowadzi dalsze działania mające na celu pełne wyjaśnienie okoliczności tej kolizji i apeluje, by nie lekceważyć zasad ostrożności, szczególnie na głównych arteriach.
Źródło: Policja Lubelska
