W styczniu tego roku doszło do serii incydentów na stacji paliw w Białej Podlaskiej, gdzie dwóch mężczyzn dokonało kradzieży paliwa. Pierwszy przypadek miał miejsce, gdy kierowca samochodu marki BMW zatankował pojazd i odjechał, nie płacąc za paliwo. Kilka dni później scenariusz się powtórzył, tym razem z pasażerem, który zatankował, a kierowca ponownie uciekł bez uiszczenia opłaty. Pomimo użycia różnych modeli BMW, oba samochody miały te same tablice rejestracyjne. Śledztwo wykazało, że rejestracje były przypisane do innego BMW, którego właściciel nie zgłaszał ich kradzieży ani zaginięcia.
Ustalenia funkcjonariuszy
Sprawę przejęli specjaliści od przestępczości gospodarczej, którzy szybko zidentyfikowali pojazdy wykorzystane w przestępstwie oraz ustalili tożsamość podejrzanych. Okazało się, że są to dwaj mężczyźni: 24-letni mieszkaniec Krakowa oraz 45-latek z powiatu wyszkowskiego, który obecnie mieszka w Białej Podlaskiej. Co więcej, młodszy z nich był już poszukiwany za wcześniejsze przestępstwa i miał do odbycia karę czterech lat pozbawienia wolności.
Zatrzymanie i konsekwencje prawne
Podczas próby zatrzymania, policjanci udali się do wynajmowanego przez podejrzanych domu. Początkowo mężczyźni nie chcieli otworzyć drzwi, licząc, że unikną konsekwencji. Jednakże, groźba siłowego wejścia do środka skłoniła ich do zmiany decyzji. Obaj zostali zatrzymani, a zgromadzone dowody pozwoliły na postawienie im zarzutów. Grozi im kara do pięciu lat więzienia, a także odpowiedzialność za inne popełnione wykroczenia.
Zarówno incydenty, jak i zatrzymanie sprawców wskazują na skuteczność działań policji w walce z przestępczością gospodarczą. Śledztwo nie tylko ujawniło sposób działania sprawców, ale również pozwoliło na szybkie ich ujęcie, co stanowi istotny krok w kierunku zapewnienia bezpieczeństwa publicznego.
Źródło: Policja Lubelska
