Dwa listopadowe pożary budynków mieszkalnych w powiecie włodawskim spowodowały poważne straty materialne. Żaden z pożarów nie zakończył się obrażeniami mieszkańców. W przypadku jednego z domów pod uwagę brane jest zwarcie instalacji elektrycznej, ale przyczyna ta nie została potwierdzona.
W sezonie grzewczym do podstawowych zabezpieczeń domu należy utrzymywanie w czystości przewodów odprowadzających dym i spaliny. Za usuwanie osadów odpowiada właściciel budynku, jego zarządca albo użytkownik. Częstotliwość tych prac zależy od rodzaju paliwa oraz sposobu użytkowania obiektu.
Przy ogrzewaniu paliwem stałym przewody trzeba czyścić minimum co trzy miesiące. Dla urządzeń zasilanych gazem lub paliwem ciekłym wymagane minimum to czyszczenie co pół roku. Odrębny, miesięczny termin obowiązuje w gastronomii i zakładach żywienia zbiorowego.
Ochronę domowników uzupełnia detektor tlenku węgla. Urządzenie sygnalizuje niebezpieczny poziom tego gazu i pozwala wcześniej zareagować na zagrożenie. Zatrucie czadem powoduje niedotlenienie organizmu, szczególnie groźne dla układu krążenia i ośrodkowego układu nerwowego.
Kontrole instalacji i bezpieczne ogrzewanie
Listopadowe zdarzenia zwracają też uwagę na potrzebę sprawdzania domowej instalacji elektrycznej zarówno przed rozpoczęciem ogrzewania, jak i podczas sezonu. Dotyczy to zwłaszcza starszego okablowania, które nie zawsze spełnia współczesne wymogi bezpieczeństwa. Kontrolę warto zlecać co kilka lat, a wykrytych uszkodzeń nie pozostawiać bez naprawy.
Regularnego serwisu wymagają także piece, kominki oraz grzejniki. Należy korzystać z nich według zaleceń producentów. Prowizoryczne usuwanie awarii nie zastępuje właściwej naprawy i może dodatkowo zwiększyć ryzyko niebezpiecznego zdarzenia.
Źródło: Aktualności Policja Lubelska
