Zapłacili za samochody, materiały budowlane lub prace remontowe, ale nie otrzymali tego, na co się umówili. Policjanci z Opola Lubelskiego zatrzymali 49-latka podejrzanego o oszustwa. Według śledczych cztery osoby straciły łącznie ponad 150 tys. zł.
Wpłaty za niewykonane umowy
Śledczy podejrzewają, że mężczyzna działał od stycznia 2024 roku. Pieniądze otrzymywał jako zapłatę lub zaliczki związane z zawieranymi umowami. Dotyczyły one samochodów, materiałów budowlanych oraz prac remontowo-budowlanych. Osoby, które przekazały środki, nie dostały jednak zamówionych towarów ani usług.
Sprawę prowadzą policjanci z komendy powiatowej w Opolu Lubelskim. Funkcjonariusze zatrzymali 49-latka w jego domu w powiecie lubelskim. Podczas przeszukania zabezpieczyli dokumenty związane z umowami oraz nośniki danych, które mogą pomóc w ustaleniu okoliczności sprawy.
Pięć zarzutów i trzy miesiące aresztu
Na podstawie zgromadzonych dowodów mężczyzna usłyszał cztery zarzuty oszustwa i jeden zarzut usiłowania oszustwa. Według ustaleń śledczych zarzucane mu czyny miały zostać popełnione w warunkach recydywy. Grozi mu do 12 lat pozbawienia wolności.
Na wniosek policji i prokuratury sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego na trzy miesiące.
Policja ustala skalę sprawy
Postępowanie nadal trwa. Funkcjonariusze sprawdzają, czy osób, które straciły pieniądze, jest więcej oraz czy podobne przestępstwa mogły zostać popełnione także w innych częściach Polski. Dotychczasowe ustalenia dotyczą czterech pokrzywdzonych i strat przekraczających łącznie 150 tys. zł.
Źródło: Aktualności Policja Lubelska
