Trzy tygodnie po utracie prawa jazdy znów wsiadła za kółko. Miała ponad 3,5 promila

Ponad 3,5 promila alkoholu wykazało badanie kierującej hyundaiem, który znalazł się w rowie w Stoczku Łukowskim. Kobieta odniosła obrażenia, lecz po zdarzeniu chciała odejść z miejsca wypadku. Jak tłumaczyła policjantom, nie miała prawa jazdy.

Zgłoszenie o samochodzie, który zjechał z drogi, dotarło do dyżurnego łukowskiej komendy po północy. Osoba powiadamiająca służby przekazała, że kierująca jest ranna i zamierza się oddalić. Świadkowie przekazali kobietę zespołowi karetki. Udzielono jej pomocy medycznej, a odniesione obrażenia nie zagrażały jej życiu ani zdrowiu.

Policjanci ustalili, że za kierownicą siedziała 39-letnia mieszkanka gminy Stoczek Łukowski. Z ich ustaleń oraz relacji kobiety wynikało, że straciła ona kontrolę nad autem. Hyundai uderzył w krawężnik i słup, a następnie wpadł do przydrożnego rowu.

Wcześniej straciła prawo jazdy

Kobieta wyjaśniła funkcjonariuszom, że chciała opuścić miejsce zdarzenia z powodu braku prawa jazdy. Dokument straciła trzy tygodnie wcześniej w sąsiednim powiecie. Wówczas również kierowała samochodem pod wpływem alkoholu.

Teraz 39-latka ma wkrótce usłyszeć zarzuty. Za jazdę w stanie nietrzeźwości grożą jej do trzech lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów na co najmniej trzy lata. Kobieta będzie też zobowiązana wpłacić minimum 5000 zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

Źródło: Aktualności Policja Lubelska