Samochód zderzył się z pociągiem w Zabielu – na szczęście nikt nie ucierpiał

W środowe przedpołudnie mieszkańcy Zabiela byli świadkami groźnej sytuacji na lokalnej linii kolejowej prowadzącej do Lublina. W wyniku zdarzenia pasażerowie musieli zostać przetransportowani zastępczym autobusem, a ruch kolejowy został wstrzymany na kilka godzin. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń, jednak incydent ponownie zwrócił uwagę na bezpieczeństwo w rejonie niestrzeżonych przejazdów.

Zablokowana linia i działania służb

Do zdarzenia doszło na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Zabielu, gdzie kierowca osobowego auta – 67-letni mieszkaniec okolic – wjechał na tory tuż przed nadjeżdżającym pociągiem relacji Warszawa–Lublin. Według ustaleń policji, mężczyzna próbował wycofać pojazd, jednak w decydującym momencie silnik odmówił posłuszeństwa. Uderzenie pociągu spowodowało poważne uszkodzenia samochodu, jednak zarówno kierowca, jak i pasażerowie pociągu nie odnieśli obrażeń.

Utrudnienia w podróży i komunikacja zastępcza

W pociągu przebywało w tym czasie około 60 osób. Po zabezpieczeniu miejsca przez służby, przewoźnik zorganizował transport autobusem do Lublina dla wszystkich podróżnych. Pozostałe składy na tej trasie odnotowały kilkudziesięciominutowe opóźnienia. Funkcjonariusze szybko ustalili, że obaj prowadzący – zarówno maszynista, jak i kierowca samochodu – byli trzeźwi.

Mandat i apel policji

Sprawca został ukarany mandatem za nieprzestrzeganie zasad ruchu przy przejazdach kolejowych. Policja przypomina, że przejazdy niestrzeżone, oznaczone jedynie znakiem STOP i Krzyżem Świętego Andrzeja, wymagają od kierowców bezwzględnego zatrzymania się oraz zachowania szczególnej czujności przed wjazdem na tory. Przypadek z Zabiela pokazuje, jak łatwo może dojść do tragedii, jeśli zlekceważy się obowiązujące przepisy.

Źródło: Aktualności Policja Lubelska